czwartek, 12 czerwca 2014

01.''Nie troszcz się o mnie''

Opis Eveline:
Była ciemną blondynką, miała 163cm wzrostu oraz 55kg. Nie była gruba, lecz też nie wyglądała jak wieszak. Miała dużo znajomych i kolegów, lecz tylko mogła zaufać CHŁOPAKOM. Ubierała się zwyczajnie, nigdy się nie stroiła w sukienki, spódnice czy coś. Umie grać na pianinie. Nie ma chłopaka. 
The Vamps są w opowiadaniu SŁAWNYM JUŻ ZESPOŁEM tak samo jak HARRY STYLES. Akcja dzieje się w Anglii.
_______________________________
(Eveline)
Była sobota, wstałam o 8.00 po czym szybko się ubrałam. Zza okna wychodziło trochę słońce więc postanowiłam ubrać krótkie spodenki jeansowe i luźną bluzkę z krótkim rękawem. Były wakacje, znaczy dla mnie. Dzisiaj był 1 czerwca, więc byłam już po egzaminie maturalnym zwanym AS-level. Wyniki będą pod koniec czerwca, lecz uważam, że dobrze mi poszło. Zakuwałam jak głupia, James troszkę mi pomagał, gdy miał czas. Wracając do wcześniejszego tematu;w moje wakacje ogólnie bardzo się nudziłam. Brad, Tristan oraz Connor przyjechali do Bournemouth i zamieszkali U NAS, czyli u mnie i James'a. Mieszkaliśmy w jednym domu wraz z jego rodzicami i moją ciocią i jego partnerem. Nasz dom bł bardzo duży, więc znaleźliśmy pokój gościnny dla chłopaków. Przyjechali od tak, a raczej nie. Robili teledysk do Somebody to you. Teledysk wyszedł całkiem fajnie, lecz mnie tam nie było. Nie chciałam, byłam zajęta.  Wyszłam do kina z Harrym,a potem poszliśmy do kawiarni. Zaprosił mnie też do jego domu, odmówiłam mu. Nie chciałam się naprzykrzać. No dobra to on zaprosił mnie, ale nie chciałam mu zajmować jego czasu, więc poszłam do domu. Tam oglądałam przez 4 godziny telewizję. Chłopcy przyszli do domu późno, bo byli jeszcze gdzieś. Nie powiedzieli gdzie, ale mówili, że było FAJNIE. 
James następnego dnia wstał z chrypką i wyglądał okropnie. Był bardzo zmęczony, tak myślałam. Po tym jak się ogarnął powiedział:
-A ty co tak patrzysz?
-Co taki zły jesteś? Gdzie chłopaki? -spytałam
-Oj bo czuję sie strasznie, chyba jestem chory, a ty mnie tak śledzisz wzrokiem jakby pierwszy raz w życiu byś mnie zobaczyła. Jak coś przepraszam za tą moją 'złość'- odrzekł- Chłopaki śpią wczoraj bardzo się zmęczyliśmy, a ty jak?
-Dobrze. Czego ty nie śpisz, jest 7.30?
-Nie troszcz się o mnie tak. Ja wstałem bo byłem głodny.
Chłopak się do mnie uśmiechnął i pocałował w policzek po czym powiedział:
-Idę do sklepu po jedzenie, a ty ich pobudź jeśli możesz haha- żartobliwie odparł- okej ja idę, jeśli możesz to to zrób tylko ich nie podrywaj haahah
-No ok, a co do podrywania to bez komentarza
______________________________
Wiem krótkie przepraszam, lecz nie mam za bardzo czasu. Postaram się kolejną notkę napisać szybko. Proszę o komentarz :)

3 komentarze:

  1. zwracaj uwagę czy piszesz w czasie teraźniejszym czy przeszłym , rozpisuj się bardziej o jakieś sytuacji wtedy rozdziały będą się robić dłuższe , powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekzam na nex, myślę, że następny będzie trochę dłuższy... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na razie spoko.
    Dałabym ci parę wskazówek, ale nie wiem jakich. Więc po prostu napiszę, żebyś jak najszybciej napisała kolejny rozdział, bo z chęcią przeczytam. c:
    I może żeby dłuższy był... xD
    A przy okazji zapraszam na mojego bloga :D
    http://pod-tafla-klamstw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń